Google wychodzi naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, którzy chcą podbić zagraniczne rynki.
W ubiegłym tygodniu zadebiutowała Global Advertiser – specjalna witryna dla międzynarodowych przedsiębiorców. Znajdziecie na niej wskazówki, jak:
- szybko przetłumaczyć witrynę,
- przygotować zagraniczną kampanię AdWords,
- wykorzystać Narzędzia dla tłumaczy i funkcję automatycznego tłumaczenia w Gmailu i Google Talk.
Bardzo interesująco przedstawia się Narzędzie analizy rynków, które na podstawie danych z wyszukiwań w Google na całym świecie szacuje możliwości rozwoju eksportu. Do obliczeń wykorzystuje ilość lokalnych zapytań i stawki CPC dla lokalnych reklam.
Wystarczy wpisać słowa kluczowe opisujące oferowane produkty i usługi i sprecyzować region, na który planujemy rozszerzyć działalność. W rezultacie otrzymujemy ranking państw, w których nasza oferta mogłaby cieszyć się zainteresowaniem.
Wyniki prezentowane są też w przyjemnej, graficznej formie:
To jednak nie wszystkie informacje, które można uzyskać. Google sugeruje też słowa kluczowe, których warto użyć w swojej kampanii AdWords.
Oczywiście badając potencjalne rynki zbytu warto wykorzystać też Statystyki wyszukiwarki, które pomagają porównywać trendy wyszukiwań w danych regionach, kategoriach, okresach czy witrynach.
Kolejnym proponowanym przez Google narzędziem jest Translate Web Element. Może ono posłużyć do wstępnego przetłumaczenia strony internetowej lub jej wybranej sekcji. Wystarczy wybrać odpowiednie ustawienia i wkleić do kodu witryny wygenerowany kod. Przekład odbywa się automatycznie, dlatego z pewnością konieczne będzie skonsultowanie wyników z tłumaczem.
Podobnie sprawa wygląda z tłumaczeniem reklam za pośrednictwem Narzędzi dla tłumaczy – lepiej poprosić profesjonalistę, aby rzucił okiem na rezultat. Uwaga – narzędzie korzysta z plików AEA, dlatego konieczne jest zastosowanie Edytora AdWords.
Z kolei w bieżącej korespondencji zagranicznej Google zachęca do wykorzystywania funkcji automatycznego tłumaczenia w Gmailu i Google Talk.
Arsenał środków jest dość szeroki, ale czy rzeczywiście wystarczy, aby podbić zagraniczne rynki? Zapraszamy do dyskusji. :)
Google+





