Pozycjonowanie witryn = spamowanie?
Pozycjonowanie witryn = spamowanie?

Jeszcze do niedawna pozycjonowanie witryn było dziedziną, o której szczegółach technicznych wiedziała garstka specjalistów. Obecnie wiele firm czerpie korzyści z tej nieinwazyjnej formy reklamy. Wielu potencjalnych Klientów pyta czy ta forma reklamy jest zgodna z prawem? Czy pozycjonowanie nie jest naciąganiem wyszukiwarek czy też może spamowaniem.

W tym poście nie będę rozprawiał na temat white hat seo i black hat seo. Istotą tego posta jest odpowiedź na pytanie czy ta forma reklamy w swojej istocie nie jest spamowaniem. Innymi słowy: “Czy poprzez pozycjonowanie internauta otrzymuje nieadekwatne wyniki wyszukiwania w odpowiedzi na jego zapytanie w celu znalezienia konkretnej informacji?”. Uważam, że jest wręcz na odwrót z małymi wyjątkami.

Otóż przyczyna dla jakiej wyszukiwarka Google jest najbardziej popularną w wielu krajach całego świata jest banalna. Spełnia ona podstawowe wymagania użytkownika internetu XXI wieku. Mianowicie:

  • posiada miliardy zaindeksowanych dokumentów
  • wyświetla adekwatne wyniki wyszukiwania w stosunku do zadanego wyszukiwarce zapytania
  • działa bardzo szybko
  • nie wyświetla natrętnych reklam

Pozycjonowanie witryn polega, ogólnie mówiąc, na takich działaniach, które powodują iż dana strona jest wyświetlana przez wyszukiwarkę wyżej na zadane słowo kluczowe aniżeli inne strony internetowe. Pozycjonerzy niejednokrotnie stosują masowe działania promocyjne adresu pozycjonowaniej strony internetowej, których celem jest wywindowanie jej wyżej w wyszukiwarce. Oczywiście nie jest to jedyny zabieg wpływający na pozycję strony. Jednakże taki rodzaj promocji można pośrednio nazwać spamowaniem. Jednakże w tym momencie postawiłbym pytanie: Czy cel uświęca środki?

Otóż nie wydaje mi się aby pozycjonerzy byli wrogami wyszukiwarek. Są to po prostu ludzie, którzy badają jakie czynniki wpływają na zwiększenie pozycji strony w wyszukiwarkach. Co to znaczy?
Otóż w idealnym świecie znaczyłoby to tyle, że algorytmy wyszukiwarek mają zaimplementowane takie algorytmy, które pozwalają na zwrócenie internaucie potencjalnie najlepszych wyników wyszukiwania dla zadanego zapytania. Skoro pozycjoner stosuje się do tych algorytmów to prawdopodobnie promowana przez niego strona zawiera wartościowe informacje dla zadanego zapytania.

Chwała tym z pozycjonerów, którzy uświadamiają Klienta, iż pozycjonując stronę na daną frazę powinien on zamieścić na niej informacje, których internauta poszukuje. Mało tego, strona ta powinna być użyteczna i zawierać prawdziwie wartościowe treści. Jeśli tak jest to pozycjonowanie witryn staje się bardzo chwalebnym czynem. A niektóre spamerskie metody zastosowane w celu jej promocji można potraktować z przymrużeniem oka.

Źle się dzieje, jeśli pozycjonujemy na dane słowo kluczowe stronę, która nie ma na temat tegoż słowa żadnej informacji, a niejednokrotnie nie ma takiego słowa w swojej treści. Często zdarzają się klienci “którzy wiedzą lepiej”. Mówią: “Proszę Pana nie mam co prawda tego produktu na naszej stronie, ale każdy kto na nią wejdzie po wpisaniu tego słowa do wyszukiwarki będzie wiedział. Wejdzie na kontakt i do nas zadzwoni.”

Jak bardzo klient się myli? Bardzo. Zadaniem pozycjonera nie powinno być tylko ślepe przyjmowanie każdego zlecenia, ale uświadamianie klienta o tym jakie informacje powinien zamieszczać na swojej stronie, co powoduje, że pozycjonowanie przełoży się na właściwą konwersję (jako konwersję możemy tutaj przyjąć: zakup produktu, wysłanie maila z zapytaniem ofertowym ,zarejestrowanie się w serwisie itp.).

Jeśli pozycjoner jest zwykłym wykonawcą powierzonego mu przez klienta zadania to staje się żołnierzem z potężną bronią, ale strzela ślepakami. Po co broń, z której nie można nic upolować?

A więc pozycjonerzy: uświadamiajcie swoich klientów, czyńcie rynek lepszym!



3 Comments
  1. Niektóre spamerskie techniki można potraktować z przymrużeniem oka ;) Ale nie przesadzajmy :] Żeby jeszcze klient był skłonny do zmian, ale to już inna bajka.

    Co do spamowania, to cóż, słyszałem już opinie antyseo’wców, że spam to już nie tylko ukryty tekst, to już nawet zakupione linki, strony zapleczy, i inne znane nam techniki, więc czy jest warto dzielić seo na black and white, jeżeli dla niektórych wszyscy jesteśmy black ;]

    Pozdro Grzesiu

  2. [...] coraz bardziej utwierdzałem się w tym przekonaniu (BTW, stąd nazwa bloga), mimo że niektórzy próbowali udowadniać, że tak nie jest… Dziś w nocy googiel klawiaturą Matta Cuttsa wreszcie wypowiedział swoje [...]

  3. ciagle trafiam na te glupie blogi
    te wasze przemyslenia
    zygac sie chce juz od tych blogow
    to jest seo? to jest spam
    szukam informacji a trafiam na blogi idiotow , ten artykul widzialem juz na min. 10 stronach dzisiaj z lekko pozmienianym tekstem ciekawe kto jest prawsziwym autorem
    fuck you

Leave a Reply


*
Aby dowieść, że jesteś człowiekiem (a nie skryptem spamowym), wpisz wynik działania matematycznego pokazanego na obrazku. Kliknij w obrazek aby usłyszeć wersję audio działania (j.ang.)
Kliknij tutaj, aby usłyszeć wersję audio działania.