Szukaj

Readability – jak pisać, żeby być czytanym?

Kiedy zamieszczasz w Sieci tekst, zapewne jesteś przekonany, że każdy przeczyta go od deski do deski. Doceni dowcip i elokwencję, zrozumie wszystkie zalety Twoich produktów i podejmie racjonalną decyzję zakupową… Niestety, szansa na taki scenariusz jest delikatnie mówiąc niewielka. Co zrobić, żeby jednak zdobyć serce (i uwagę) Internautów?

Już w 1997 roku Jakob Nielsen, guru użyteczności, na pytanie: „Jak czytają Internauci?” udzielił jednoznacznej odpowiedzi: nie czytają (http://www.useit.com/alertbox/9710a.html). Badania wskazują, że 79% użytkowników Sieci rozpoczyna przeglądanie strony od jej pobieżnego przeskanowania, a zaledwie 16% czyta teksty na stronach internetowych słowo po słowie.

Ale nie martw się, jest kilka sposobów na zdobycie ich uwagi. W dodatku są bardzo proste – przekonaj się sam!:

Po pierwsze: skanowalność

Skoro większość Internautów ogranicza się do szybkiego skanowania, trzeba im to ułatwić. Zastosowanie kilku prostych metod zwiększy szansę na to, że użytkownik znajdzie odpowiednie informacje na stronie i zechce zagłębić się w temat:

  • podziel teksty na krótsze, logiczne części i nadaj im odpowiednie śródtytuły/nagłówki. Dobry nagłówek powinien intrygować, jednocześnie dość jasno wskazując na zawartość tekstu,
  • stosuj akapity – wielka „ściana tekstu” nikogo nie zachęci do czytania. Każdy akapit powinien dotyczyć jednej kwestii i nie przekraczać ok. 10 linijek,
  • stosuj listy i wypunktowania – Internauci zazwyczaj szukają szybkich i zwięzłych informacji, dlatego takie formatowanie tekstu od razu przykuje ich uwagę,
  • wyróżniaj kluczowe fragmenty tekstu za pomocą pogrubionej czcionki, a cytaty zaznaczaj kursywą (pochyłą czcionką),
  • unikaj wielkich liter – są mało czytelne, a w netykiecie oznaczają krzyk (chyba nie chcesz podnosić głosu na swoich czytelników?).

Po drugie: czytelność

Nawet najlepszy merytorycznie i doskonale sformatowany tekst będzie bezużyteczny, jeśli nie zadbasz o jego czytelność, dlatego koniecznie:

  • używaj czcionki odpowiedniej wielkości – standardowo za minimalny rozmiar uznaje się 12 pt, jednak jeśli w Twojej grupie odbiorczej są osoby starsze lub niedowidzące – zastosuj 13-stkę,
  • zadbaj o odpowiedni kontrast kolorystyczny – aby sprawdzić, czy Twoja strona spełnia to kryterium, możesz skorzystać np. z narzędzia Colour Contrast Check lub Colour Contrast Ratio Analyser,
  • stosuj odpowiednie interlinie – zbyt ciasno „upakowany” tekst znacznie utrudnia czytanie, a dodatku kiepsko wygląda.

Po trzecie: zrozumiałość

Zrozumiałość tekstu to absolutna podstawa i najważniejsze kryterium jego dostępności. Przypomnij sobie sytuację, kiedy czytałeś jakąś zawiłą instrukcję obsługi – założę się, że Twoja irytacja sięgnęła zenitu i nie dowiedziałeś się dokładnie niczego. Kartka z instrukcją trafiła (być może w strzępach) do Kosza. Jeśli nie chcesz wywołać podobnych odczuć w stosunku do Twojej strony:

  • stosuj krótkie i powszechnie znane słowa; trudne, naukowe słownictwo i branżowy żargon wbrew pozorom nie pomogą Ci w budowaniu wizerunku eksperta,
  • unikaj długich i skomplikowanych zdań – łatwo się w nich pogubić, a w dodatku mogą sprawiać problemy z gramatyką,
  • wyjaśniaj skróty i akronimy – nie dla każdego sformułowania takie jak PPC, CTR czy ROI i są zrozumiałe. Dlatego nie zaszkodzi rozwinąć (i w razie potrzeby przetłumaczyć) je przy pierwszym użyciu,
  • trzymaj się zasad ortografii, interpunkcji i gramatyki.

Po czwarte: długość

Czytanie na monitorze męczy. Świadczą o tym nie tylko codzienne doświadczenia Internautów, ale również profesjonalne badania. Wynika z nich, że korzystając z ekranu czytamy 25% wolniej, niż mając przed sobą kartkę papieru. Dlatego:

  • w Sieci zamieszczaj najwyżej 50% objętości tekstu, który publikujesz na papierze,
  • stosuj metodę odwróconej piramidy – zaczynaj zawsze od najważniejszych informacji, uzupełniając je dalej szczegółowymi danymi, a kończąc na dodatkowych, mniej istotnych danych. Dzięki temu szansa, że Internauci zapoznają się z kluczowymi informacjami znacznie wzrasta. Więcej o metodzie odwróconej piramidy możesz przeczytać w artykule Jakoba Nielsena (http://www.useit.com/alertbox/9606.html),
  • bądź rzeczowy i konkretny, od razu zmierzaj do sedna sprawy,
  • stosuj krótkie zdania i unikaj „zapychaczy”.

A skoro o zwięzłości mowa – zostawiam Cię z optymalną liczbą informacji i zachęcam do zgłębiania tematu readability na własną rękę. Jeśli znajdziesz jakieś ciekawe źródła – koniecznie podziel się nimi w komentarzu :)

Martyna Zastrożna

E-ntuzjastka marketingu internetowego i web usability. Z nieskrywaną fascynacją przygląda się też tabelkom i wykresom w ukochanym Google Analytics.

zobacz posty autora

Spodobał ci się ten post? 0 0

4 komentarze

  • Mariusz z TF

    Zasada „odwróconej piramidy” nie ma zastosowania w przypadku poradników opisujących rozwiązania problemów, tam mamy do czynienia z rozwijaniem od mniej istotnych elementów – wprowadzenia, opisu objawów do szczegółów czyli jak coś wykonać, jak naprawić – czyli konkrety których szuka user.

    Artykuł bardzo dobry dzięki :)

    29.02.2012, g.16:55

  • Magda

    Readability – ujęło mnie to pojęcie! Doskonałe. Ogólnie świetny artykuł.
    Pozdrawiam.

    01.03.2012, g.09:28

  • Oliusz

    Mnie zabraklo jeszcze informacji na temat kolorów. Jakich najlepiej używać, a jakich absolutnie nie i to zarówno w treści jak i tle.
    Ogólnie bardzo fajny wpis.

    14.03.2012, g.22:03

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>