Szukaj

Social Media Marketing. Odkryj potencjał Facebooka, Twittera i innych portali społecznościowych – RECENZJA

Książek o social media nie mamy w Polsce zbyt wiele. Z tym większą ciekawością przyjrzałam się publikacji Liany „Li” Evans, informatyka i specjalisty ds. PR w jednej osobie :) Książka ma być pomocna zarówno dla doświadczonych marketingowców, jak i zupełnych „świeżaków”. Duże wyzwanie. Czy się udało?

Kim jest „Li” Evans?

Samozwańczych specjalistów ds. social media nie brakuje – dlaczego mielibyśmy zaufać Pani Evans? Po pierwsze, dlatego że z racji wykształcenia e-marketing zna z 2 perspektyw: technologicznej i humanistycznej. Nie jest więc jest ignorantką, a jednocześnie nie popada w informatyczny, „geekowski” ton. Po drugie, ma spore doświadczenie, które zdobywała m.in. pracując z firmami z listy Fortune 500. Po trzecie, jest autorytetem w branży i gościem na wielu tematycznych konferencjach. Przekonani? No to czas zajrzeć do książki!

Czego się dowiemy?

Znakomita część publikacji jest poświęcona zasadom opracowywania strategii obecności w social media. Autorka podpowiada więc, w jaki sposób znaleźć miejsca, w których dyskutuje się o naszej marce i przygotować się do zaistnienia w społeczności. Zwraca uwagę na to, że wbrew pozorom w tej materii nigdy „nie jest łatwo i szybko”, a niedostatki w planowaniu strategii mogą skazać nas na rychłą i spektakularną porażkę. Jako fanka metodycznego i analitycznego podejścia do marketingu, z radością przyklaskuję takiemu sposobowi myślenia :)

„Li” zastanawia się też nad tym, kto powinien zająć się naszymi działaniami w SM. Przyznam, że ta część książki wzbudziła moje największe wątpliwości – Evans wyraźnie nie docenia wyspecjalizowanych agencji i twardo obstaje przy tym, aby powołać cały firmowy zespół ds. social media. Przykro mi, ale trudno mi to sobie wyobrazić w przypadku większości (zwłaszcza polskich) przedsiębiorstw.

Autorka dużo miejsca poświęca też fundamentalnej zasadzie SM: tutaj rządzi odbiorca! Jasno daje do zrozumienia, że specjaliści przywiązani do tradycyjnego „push marketingu” nie bardzo mają czego szukać w społecznościach. „Li” podkreśla, że sukces w social media można odnieść tylko odpowiadając na potrzeby użytkowników – oferując im wartościowe treści i prawdziwą pomoc, a nie starannie dopracowane komunikaty reklamowe.

Czego się nie dowiemy?

W książce z pewnością nie znajdziemy żadnych gotowych rozwiązań. Nie dowiemy się, jak wykorzystać poszczególne funkcjonalności Facebooka, czy Twittera, o których godzinach powinniśmy zamieszczać posty, ani nie poznamy „magicznych” technik zwiększania ilości komentarzy i „like’ów”. Evans co prawda serwuje nam raz po raz jakieś case study, ale raczej w charakterze dowodu na postawione przez siebie tezy, a nie pomysłu „do wzięcia”. Czyni to publikację nieco mniej podatną na dezaktualizację, ale jednocześnie znacznie mniej praktyczną.

Warto?

Pozostaje fundamentalne pytanie: czy warto wysupłać blisko 50 zł i kupić tę książkę? Moim zdaniem warto. Jeśli jesteś zwolennikiem planowania i strategii – przeczytasz ją z przyjemnością i dowiesz się, jak pracować nad SM w sposób, który lubisz. Jeśli uważasz, że temat jest banalnie prosty – publikacja spodoba Ci się znacznie mniej, ale tym bardziej powinieneś ją przeczytać!

Oczywiście lektura książki „Li” Evans nie sprawi, że w 2 tygodnie zostaniesz mistrzem social media. Ale przynajmniej będziesz wiedzieć od czego zacząć :)

Więcej informacji o książce znajdziecie na Helion.pl.

Martyna Zastrożna

E-ntuzjastka marketingu internetowego i web usability. Z nieskrywaną fascynacją przygląda się też tabelkom i wykresom w ukochanym Google Analytics.

zobacz posty autora

Spodobał ci się ten post? 0 0

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>